Header

Generalnie nie miałam dziś w planie dodawania żadnej notki, ale sytuacja zmusiła mnie jednak, aby napisać coś mądrego. Tak rzadko doceniamy to co mamy, że czasem nie zauważamy jak wypada nam to z rąk. Tak jest właśnie z naszym życiem. Im piękniejsze jest tym mniej potrafimy je docenić, wciąż czegoś jest nam mało. Trzy lata temu miałam okazję płynąć luksusowym wycieczkowcem w rejs po morzu Śródziemnym. Wchodząc na statek można poczuć się na prawdę jak za czasów Titanica. Pełna kultura, wysoka jakość, przepiękne zdobienia, miłe uśmiechy, wspaniała muzyka, cudowne zapachy drogich perfum lub pysznych dań w wykwintnych restauracjach, własny lokaj, malownicze krajobrazy, kąpiele w jacuzzi i basenie na pokładzie, spa. Wieczorami dobre imprezy i znane alkohole, przelewające się drinki. Życie jakie czasem trudno sobie wyobrazić. Niektórzy znają je tylko z filmów, jednak jak widać jest w zasięgu ręki. Płyniesz po morzu dobrze się bawiąc i czując, że nie masz zmartwień. Miejscowość, w której mieszkasz jest tysiące kilometrów z dala od Ciebie, zostały tam wszystkie smutki szarego codziennego dnia. Jesteś w miejscu, w którym nic nie musisz, a możesz wszystko. Żadne wczasy nie dają takiego relaxu jak właśnie rejs po morzu. Przeżyłam tam tak wiele wspaniałych chwil. Nigdy w życiu nie mogłabym pomyśleć, że statek, który ma być namiastką raju na ziemi staje się miejscem piekła. Katastrofa jaka miała miejsce na Costa Concordia nie mieści mi się w głowie. Ludzie, którzy rzekomo odpocząć mieli od wszystkich problemów, nagle przeżywają koszmar. Wielu z nich zapewne nie może wybaczyć sobie, dlaczego akurat im przytrafiło się coś tak okropnego, dlaczego wybrali ten a nie inny rejs. Jedno jest pewne, nie mamy najmniejszego wpływu na własny los, ale go nieświadomie tworzymy. Karma - ile z siebie dajesz to do Ciebie wraca. Doceńmy to, że żyjemy w czasie pokoju, że to nie nam dzieje się krzywda, mimo wielu przykrości jakie nas momentami dotykają starajmy się wierzyć, że zawsze może być gorzej. Żyjemy w 21. wieku, gdzie 90% nastolatków cierpi na zawód miłosny. Czy to są problemy? Warto czasem się nad tym porządnie zastanowić i podnieść głowę do góry. Ja osobiście bardzo przeżywam wypadek wspomnianego wyżej wycieczkowca i uważam to właśnie za poważny problem tych ludzi. Oczywiście nie tylko ta katastrofa ma tak olbrzymie znaczenie, ale każda. Starajmy się więc doceniać to co mamy i cieszmy się życiem.


Costa Serena, 2009 rok



Costa Concordia, 2012 rok




"Gdy w życiu masz pod górkę, pamiętaj że dzięki temu możesz dojść na szczyt..."

Wiem, że nie każdy zrozumiał ten post, ale wiem, że ktoś potrzebował kilku tych słów. A teraz życzę Wam dobrej nocy, a sobie miłej bezsenności, bo taka mnie dziś zamierza dopaść. 

 

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Kult młodości i seksualna swoboda to główne hasła tamtej dekady. Pewnie dlatego obecnie tak często inspirujemy się tamtymi czasami. Damskie stroje były przede wszystkim proste. Dominowały pastelowe kolory, jak i zarówno klasyczne połączenie czerni i bieli. Ikoną piękna lat 60 stała się urodzona w 1949 roku w Londynie Lesley Hornby, znana jako Twiggy Lawson. Szczupła dziewczyna o regularnych rysach twarzy, krótkich włosach i wielkich oczach. Była modelką i aktorką. "Nie mam figury" - mówiła o sobie. Choć jej sylwetka była raczej chłopięca, właśnie taki kanon stał się wówczas pożądany. Idealnie pasowały do niej proste, symetryczne sukienki, płaszczyki i golfy. Jeśli chodzi o make-up, to kobiety tamtych czasów wzorowały się właśnie na Twiggy, czyli najważniejszym elementem makijaży były oczy. Należało podkreślić je kredką, bądź eyelinerem, na rzęsy nałożyć dużą ilość mascary, bądź dokleić sztuczne. Tak by oko wydawało się jak największe. Co z fryzurą? Najmodniejszymi uczesaniami były krótkie fryzury na chłopczycę, często z dłuższą grzywką zaczesaną na bok lub wysokie koki. Tapirowano włosy, aby fryzura miała odpowiednią objętość. Bardzo trendy były także opaski. Nie wiem, czy chociaż trochę udało mi się stworzyć klimat lat 60, ale oto mój 60's fashion:

The cult of youth and sexual freedom are the main catchwords of these days. Probably that's the reason that we're often inspired by 60's. Women's clothes've been above all - simple. Pastel colors, and both the classic combination of black and white have been the most common colors. The beauty icon has become, born in 1949 in London, Lesley Hornby, known as Twiggy Lawson. Skinny girl with regular features, short hair and big eyes. She's been an actress and a model. "I'm not graceful" - she has been talking about herself. Although she had boyish silhouette, just such a canon was at that time desired. The simple, symmetrical dresses, coats and turtlenecks have been suitable to her. As for make-up, women of these days have been taking at Twiggy, so the most important element of make-up were eyes. It was necessary to emphasize it by pencil or eyeliner, on eyelashes put a large amount of mascara, or often bind fake eyelashes. So that the eye seemed to be the greatest. What about hairstyles? Most fashionable hairstyles were short hair, cutted on tomboy, often with long bangs brushed to one side or high coca. To hair had adequate volume it was important to comb back them. Bands've been also very fashionable. I've no idea if I managed to create a climate of 60 years just a little, but here is my 60's fashion:









+ music: 




Likes

Comments

Witajcie :) Przed niektórymi z Was jedna z najważniejszych uroczystości, którą pamiętać będziecie przez całe życie - Studniówka. Za 100 dni matura! Wielki dzień, po którym czas zacznie coraz szybciej biec. Przez wszystkie lata wspominać będziecie tę właśnie okazję. Zdjęcia, film. Jednym więc z najważniejszych elementów tego wieczoru jest sukienka. Obecnie mamy tak ogromny wybór rzeczy w sklepach, że same nie wiemy na co się zdecydować. W czym będziemy ładnie wyglądać, a co jednak nie bardzo nas stroi. Jakie trendy wyznaczone są na ten rok? Dziewczyna będąca jeszcze przed maturą to jeszcze młoda dziewczyna. Powinna zatem wyglądać schludnie i niewinnie. Za bardzo nagie i wyzywające kreacje powinnyście stanowczo odłożyć na inny rodzaj imprezy. Pamiętajmy o tym, aby wyglądać młodo i pięknie, bo to właśnie macie sobą reprezentować. Specjalnie z myślą o Was stworzyłam trzy kreacje, dla poszczególnych typów urody.

Hello :) Before some of you there is a prom or maybe some kind of another celebration. If you're young girl, you schould look like "forever young". I mean neat and innocent. You schould delay too naked and provocative creations on another kind of parties. I've created three creations especially for different kinds of beauty.

1. Dla każdej dziewczyny, stanowczo klasyczny look, czerń:
    For all girls, classisal look, black:


Szczegóły:

sukienka (dress) - H&M 81zł
tiara (bardzo modny dodatek dla "królowej balu"/really fashionable accesory for the queen of ball)  - online store

2. Kreacja zalecana brunetkom, ciemna karnacja skóry, w kolorze ekri, bardzo deliatne dodatki:
    Creation for brunettes with dark cmplexion of skin, ecru, really delicate:


szczegóły:

lewa strona:
sukienka (dress) - Top Shop 430zł
kolczyki (earrings) - online store 140 zł

prawa strona:
sukienka (dress) - House od Fraser 135zł
kolczyki (earrings) - Kohl's 32zł

Ja osobiście stanowczo wybrałabym jedną z tych kreacji ! :)
If I will go on the prom, I'll choose one of them for sure! :)

3. Kolejny klasyczny look, polecany blondynkom, seksowna, ale zarówno bardzo dziewczęca, czerwień:
   One more classical look, for blondes, sexy, but also very cute, red:


szczegóły:

sukienka (dress) - online store 280zł
kolczyki (earrings) - Red Swarovski Crystal Heart Earrings 84zł


***
włosy, inspiracje, chcę takie:
hair, inspirations, I wish I had that:
 


 


Likes

Comments

CZEŚĆ :) Właśnie przed chwilą zdałam sobie sprawę, że styczeń zapowiada się ciężkim miesiącem.. Wiele przygotowań do wielu spraw. M.in. za miesiąc i trzy dni -> moje 18 urodziny. A ja nadal stoję w wielkiej kropce, nie mam pomysłów jak urządzić urodzinową imprezę. Póki co mamy za sobą już 9 dni tego ciężkiego pierwszego miesiąca roku. W dodatku nie tylko ja mam niedługo urodziny, ale 18 stycznia mój blog obchodzi swoje 1 urodziny! A oto lista ulubionych rzeczy na styczeń:

Hi :)  I've just realized, that January's going to be a tough month. A lot of arrangements in many things. Inter alia, it's just one month and three days to my 18's birthday! And I'm still in one big dot, I totally don't know how to organize my birthday party. So far we've had 9 days of this tough first month of the year. What more there isn't only my birthday soon, but 18th of January it's the day of first my blog's birthday! Here are the January favorites:















 

 


+ cytat na dziś / today's quote:

Jeśli będziesz realistą, już nic Cię nie zaskoczy.
If you'll be a realist, there'll be nothing to surprise you.

+ music:




Likes

Comments

Cześć :*
Czasami zastanawiam się jak to jest, że wszystko co się dzieje, dzieje się właśnie w dany sposób. Znajduję mniej odpowiedzi, niż jest pytań. Czy nie jest to gdzieś zaplanowane? Czy ktoś nie manipuluje twoim losem. Dlaczego ludzie, którzy wcale cię nie znają, nienawidzą cię za to kim jesteś? A kim jesteś? Jesteś tylko sobą, czy masz w sobie coś z kogoś? Zastanawiające filozoficzne pytania, na które często szukam odpowiedzi. Jaką mamy wolność skoro prawdę już dawno pokonało kłamstwo, a my nie zważamy już nawet uwagi na to kiedy się pogubiliśmy. Wokół ciebie wiele zawistnych ludzi, którzy chętnie wydrapaliby ci oczy za to, że masz takie samo prawo jak oni - prawo do życia. Każdemu dane, by wykorzystał to na swój sposób. Dlaczego więc wciąż tak wiele osób zamiast zajmować się budowanie własnego świata burzą go innym. Czy przypadkiem burzenie czyjegoś świata nie jest jednocześnie czymś w rodzaju windy do własnego szczęścia? Gdy ktoś obok ciebie nie jest szczęśliwy, to chociaż ty też nie jesteś w pełni szczęśliwy pocieszasz się tym, że temu obok wali się świat? Co za bezsens ! Dlaczego skoro masz możliwości nie starasz się ich wykorzystać i patrzysz zazdrosnym okiem na tych, którzy zamiast stać i patrzeć biorą sprawy we własne ręce? Czy to czasem nie dlatego, że brakuje ci odwagi? Czy może boisz się, że ktoś będzie lepszy? Nikt nie jest idealny, wszyscy popełniamy błędy. Nie jestem w stanie zmienić ludzi, bo zbyt wielka w nich nienawiść. Ale starajmy się ją zwalczać. Bądźmy twórcami własnego losu, dążmy do spełnienia marzeń nie wkraczając w drogę innym. Bądź najlepszy/sza. Be the best, fu-ck the rest! To jedyne dobre rady na dziś. :)


A teraz przejdę do konkretów. A więc miałam dziś pewnego rodzaju USA DAY . Czyli mała przypadkowa sesja, która wyszła całkiem ciekawie. Najlepsze spontany zawsze! Photos:









"Zanim mnie poznasz, pomylisz się tysiąc razy. "

  

Likes

Comments