Header

"Niedziela to dzień, w którym trzeba przez pół godziny akumulować w sobie energię, aby napuścić wody do wanny, nie mówiąc już o wyjściu z domu. Niedziela to dzień, którego z reguły się nie pamięta."


I ZACZYNAMY OD NOWA
PONIEDZIAŁEK

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Thoughts on Beauty

I feel like the statement “No matter who you are, you’re beautiful!” only reinforces beauty as an ultimate goal. There’s no debating it has great intentions—it’s a wonderful thing to hear and a kind thing to say to someone. But as a person who has had very low points regarding my self image, I know that hearing “you’re beautiful” blanket statements just made me feel more isolated. All I would think was, “No, I’m not. This doesn’t apply to me. You don’t know me.”

I guess I have benefited more from accepting that beauty, though lovely in itself, is not the defining factor of a person; it is merely *a* factor. And I’ve learned that if it is a person’s shining quality, well, they’re not the kind of person I’d personally want to spend my days with.

So here’s what I want to say:

You may not feel beautiful—but you have been blessed with a beautifully unique soul, which grants you the opportunity to be intelligent, creative, kind, fun-loving, strong, and a million other things that can bring so much to the people around you. When you focus on those things, you can stop hating yourself long enough to realize that maybe you were being too hard on your appearance all along. And that’s kind of beautiful too.

Written by Shawna Howson (a.k.a. Nanalew)


Kto zrozumiał, ten wie jak mądre to słowa. Bardzo mi się podoba taka definicja piękna. 
Nic dodać - nic ująć. Dodaję ostatnie instagramowe zdjęcia, bo wciąż brak mi weny, by pisać.

***



Likes

Comments

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż im, że się mylili."


dzięki za ponad 80 000 wyświetleń. 
xoxo

Likes

Comments

CZEŚĆ ! 
Nie było mnie tu dość długo. Sama ta na prawdę nie wiem do końca co się ze mną dzieje. Kiedyś miałam czas i głowę pełną pomysłów by uświetniać bloga. Teraz tak jakby wszystko się zmieniło. Nie potrafię wyrazić tego co bym chciała. Ostatnio ciągle tak jest. Staram się coś powiedzieć, napisać, ale do głowy przychodzą mi tylko nieodpowiednie słowa, albo całkowicie różne od tych, które mam na myśli. Próbuję sama się poprawić, ale nie wychodzi mi to. Tracę wątek. Tak jakbym była rozdarta na dwie i sama ze sobą bawiła się w berka goniąc drugą część siebie. Trochę powinno mi być głupio, z racji tego, że od niektórych czytelników otrzymałam wiadomość, że czekają na nowe notki. Nie ukrywam jednak, że strasznie mi z tego powodu miło, iż są ludzie, którzy jednak doceniają moją aktywność na blogu i czekają na nowe wpisy. Niestety przykro mi z powodu, że zamiast doskonalić bloga (tak jak niedawno obiecałam), częstotliwość notek i cała oprawa niestety nie zasługują na pochwałę. Może moja blogerska dusza gdzieś zamarła. Postaram się jednak w najbliższym czasie zebrać odpowiednie materiały na ciekawe posty i obiecuję dodać coś interesującego! :) Póki co brak mi jakichkolwiek zdjęć i doświadczeń do opisania, więc wstawiam dwa ostatnie zdjęcia z Instagramu i zachęcam do obserwowania mnie: @monistrawberry 



Likes

Comments





"Musisz brać za siebie odpowiedzialność. Nie możesz zmienić okoliczności, pór roku, ani wiatru, ale możesz zmienić siebie. To jest coś, nad czym masz władzę."

Likes

Comments