Header

Bierzemy udział w konkursie. Proszę o obejrzenie filmiku i jeśli się wam podoba kliknięcie "lubię to" poniżej. To nic nie kosztuje, a może przyczynić się do wygranej. Z góry dziękuję. :*

Get Flash to see this player.



Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - kliknij tutaj!

Likes

Comments

(...) Nocą zasypiałam z wizją siebie tańczącej, śmiejącej się i płaczącej wraz z Nimi. Te lata, gdy byłam w niekończącej się trasie, a wspomnienia o Nich były jedyną rzeczą, która utrzymywała mnie przy życiu. Były jedynymi chwilami, gdy byłam szczęśliwa. Byłam dziewczyną, która kiedyś miała marzenie, by zostać piękną poetką. Lecz po niefortunnej serii wypadków ujrzała jak to marzenie pędzi i roztrzaskuje się jak miliony gwiazd na nocnym niebie, o których śniłam wciąż na nowo - połyskujące i roztrzaskane. Lecz nie przejmowałam się tym, bo wiedziałam, że trzeba osiągnąć to wszystko, czego kiedykolwiek się pragnęło i stracić to, by poczuć czym jest wolność. Gdy ludzie, których znałam, dowiedzieli się, co robiłam, jak żyłam, spytali: dlaczego. Lecz nie ma sensu odpowiadać tego ludziom. Zawsze byłam niezwykłą dziewczyną, powiedziano mi, że mam dusze kameleona. Nie miałam żadnego moralnego kompasu wskazującego mi północ, żadnej ustalonej osobowości. Po prostu wewnętrzne niezdecydowanie, szerokie i chwiejne niczym ocean. Gdybym powiedziała, że nie planowałam takiego obrotu spraw, skłamałabym, ponieważ urodziłam się, aby być nienależącą do nikogo, która należała do wszystkich. Która nie miała nic. Która pragnęła wszystko zdobyć ogniem, głodna doświadczeń z obsesją wolności, która przerażała mnie do tego stopnia, że nie mogłam nawet o tym mówić. Która pchnęła mnie do owego punktu obsesji, która oszołomiła i odurzyła jednocześnie. (...)

Lana Del Rey - Ride

INSTAGRAM PHOTOS OF THE WEEKEND IN POZNAŃ:










Miniony weekend spędziłam między innymi w Poznaniu. Cudowne miasto, uwierzcie mi - można się zakochać. Wspaniała architektura wywarła na mnie ogromne wrażenie. Podczas spędzania wieczoru na starym mieście ujrzałam małe światełka w chmurach. Byłam wręcz zdumiona wysokością budynków, wieżowców. Coś niesamowitego. Kolejnym obiektem wartym odwiedzenia w Poznaniu jest Stary Browar. Centrum Handlu, Sztuki i Biznesu "Stary Browar" – centrum handlu i sztuki zbudowane w listopadzie 2003 roku, położone w centrum Poznania przy ulicy Półwiejskiej 42. Jest połączeniem obiektu handlowego oraz galerii artystycznej. Sąsiaduje z kompleksem wieżowców klasy A. Łączna powierzchnia całkowita to ok. 130 000 m². W Starym Browarze znajduje się około 210 punktów handlowych i gastronomicznych. Budynek został zaprojektowany na bazie poprzemysłowego zabytku – dawnego Browaru Huggerów – przez Studio ADS, inwestorem była firma Fortis należąca do Grażyny Kulczyk. Nowe skrzydło Starego Browaru – wielkością zbliżone do już istniejącego – o powierzchni ponad 65 tysięcy metrów kwadratowych zostało otwarte 11 marca 2007 roku. Nowa część posiada sześć kondygnacji (w tym trzy podziemne) – każda ponad 8 tysięcy metrów kwadratowych. Znajdują się w niej sklepy, biura i "rodzinne centrum rozrywki". Pod budynkiem ulokowany został parking dla 1200 samochodów. Dziedziniec między obiema częściami Starego Browaru został przeszklony, dzięki czemu jest użytkowany także w okresie zimowym.
Integralną część kompleksu stanowi eksperymentalny hotel – galeria: Blow Up Hall 50 50. W Starym Browarze mieści się też siedziba Art Stations Foundation. Następną galerią handlową wartą przeze mnie polecenia jest Galeria Malta. Bryła Galerii Malta jest dopasowana do otaczającego ją naturalnego sąsiedztwa - poznańskiej Malty. W efekcie – Galeria Malta - rozłożysta, przestrzenna i „lekka”, doskonale wpisuje się w rekreacyjny charakter Jeziora Maltańskiego i okolic. Jest to staranne połączenie elementów drewna i szkła. Na fragmentach elewacji umieszczono abstrakcyjne figury symbolizujące główne atrakcje Malty, są wśród nich: zebra z poznańskiego zoo, tańcząca aktorka nawiązująca do Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta, czy narciarz zjeżdżający z pobliskiego stoku. Oświetlona fasada jest widoczna nocą nawet z przeciwległego brzegu Jeziora Maltańskiego.
Projekt wnętrza Galerii Malta jest również inspirowany jej otoczeniem: w dobrze doświetlonej naturalnym światłem przestrzeni galerii przeważają naturalne, jasne kolory, a materiały użyte do wykończenia budynku stanowią nawiązanie do natury. We wnętrzu galerii dominuje szkło – jego największa tafla to okno o powierzchni 850 mkw. umieszczone w strefie gastronomicznej, wychodzące na Jezioro Maltańskie. Atrakcyjnym elementem wystroju Galerii Malta jest wyjątkowa fontanna - w holu głównym. Generalnie, polecam wybrać się do Poznania, ponieważ, widoczna jest różnica między innymi miastami Polski a Poznaniem, w którym widać zachodnią kulturę. Polecam polecam i jeszcze raz polecam. 


Likes

Comments

Wczoraj (17.11.2012) w G.H. Madison w Gdańsku miałam okazję wziąć udział w konsultacjach wizażu i stylizacji. Dowiedziałam się wielu ciekawych "sztuczek" związanych z makijażem oraz uzyskałam porad dotyczących kosmetyków dla mojej cery. Takich informacji nigdy nie za wiele, więc bardzo polecam skorzystać z tych konsultacji w kolejnych terminach, jeżeli będziecie miały okazję. 




A w sklepach i centrach handlowych już panuje świąteczna atmosfera. Nie wiem, czy tylko ja odnoszę takie wrażenie, ale z roku na rok, okres świąteczny się wydłuża. Dopiero połowa listopada, nie spadł nawet pierwszy śnieg, a wokół świąteczny wystrój. Renifery, Mikołaje, choinki, łańcuchy, lampki, bombki.. Czy aby wydłużanie okresu bożonarodzeniowego nie wpływa na nasze zobojętnienie wobec niego? Sama nie wiem, czy do 24 grudnia nie zdążą znudzić mi się te wszystkie, wprowadzające nastrój, elementy.. Może w lutym, gdy jeszcze nie zdąży stopnieć śnieg, wszyscy odczujemy potrzebę szukania w ogródku prezentów od zająca i zjedzenia wielkanocnych pisanek? Taka refleksja z wczorajszego dnia.



A gdyby tak każdy człowiek miał nad głową chmurkę w której byłoby widać o czym myśli? 

Likes

Comments

Już za rok matura... za rok niecały.. co raz bliżeeeej. Jenak zanim to nadejdzie, 100 dni wcześniej - studniówka. Już powoli zaczynają się przygotowania na ten wyjątkowy dla każdego maturzysty dzień. Trwa ustalanie sali, menu, wystroju. Już niedługo rozpoczną się próby taneczne itp. Należy również przygotować na tą okazję siebie. W jaki sposób? Zacznijmy od zewnętrznej sfery. Na fryzjera, kosmetyczkę, paznokcie i inne tego typu sprawy czasu mamy jeszcze sporo. Ale już teraz powinnyśmy zacząć poszukiwania sukienki i innych do niej dodatków. Mówię "powinnyśmy", ponieważ ja również tym razem należę do grupy maturzystów. Niestety.. i stety. Z jednej strony przeszywa mnie ogromny stres i przerażenie na samą myśl o tym, w jak szybki sposób minęło dzieciństwo. To straszne, że wciąż wydawało mi się, że "do matury jeszcze mnóstwo czasu", ten czas upływa. Z drugiej jednak strony, mam powód do dumy. Mam podejść do egzaminu dojrzałości, to znaczy, że proces kształtowania mojej dorosłości dobiega końca (w pewnej jego fazie rozwoju oczywiście). Mogę również cieszyć się z faktu, iż kończę edukację na poziomie szkoły średniej (liceum). Zapewne dobrze będę wspominać te czasy, ale to już najwyższa pora, aby wzbić się wyżej, osiągać więcej, poszerzyć horyzonty. Jestem pewna, że nie wytrzymałabym w liceum już ani miesiąca dłużej niż jest to przewidziane. Wracając jednak do tematu - moda. Jutro wybieram się na małe zakupy lub raczej osobiste rozejrzenie się po sklepach w celu znalezienia pasującego fasonu sukienki, podpatrzenia trochę trendów i podjęcia wstępnych decyzji co do sukienki na studniówkę. Wcześniej znalazłam kilka opcji w internecie, ale jednak sprawdzenie na sobie, czy coś wygląda ładnie czy nie, jest raczej obowiązkowe związku z tym, że otrzymałam kilka wiadomości, by zamieścić na blogu post z propozycjami poszukiwanych sukienek, dodaję go już dziś. Pragnę dodać także, iż post dotyczący sukienek na studniówkę, dodany przeze mnie w zeszłym roku, bije do dziś jest jednym z najczęściej oglądanych wpisów na moim blogu. Mam nadzieję, że tegoroczny zmieni tą statystykę. :) 

Wydaje mi się, że mimo dowolności w kolorystyce i fasonach, jednak na tego typu "balach" króluje styl klasyczny, więc przy nim pozostanę. Wybrałam modele: biel i złoto oraz czarne. Oto zestawienia: 


Spośród wszystkich znalezionych w Internecie, moje ulubione to kreacje z River Island i Mango:



Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej szczegółów na temat danych zestawień lub uzyskać więcej porad zapraszam do zadawania pytań na: formspringme lub na priv.  


Likes

Comments

Tym razem nieco bardziej kulturowy post wprost ze starogardzkiego wybiegu. Wczoraj, a mianowicie 10 listopada 2012 odbył się IV Integracyjny Pokaz Mody zorganizowany przez Stowarzyszenie „Można Inaczej”, Starogardzkie Centrum Kultury oraz Publiczne Gimnazjum nr 1 w Starogardzie Gdańskim. Udałam się tam z czystej ciekawości. Imprezy tego typu uważam za bardzo potrzebne. Według mnie jest to akt świadczenia ogromnego dobra na rzecz innych ludzi. Akcja ta jest genialnym pomysłem, w szczególności dlatego, że dostarcza mnóstwu mieszkańcom wspaniałego rodzaju rozrywki. Sama również spędziłam tam wczoraj przyjemnie czas oraz miałam okazję być świadkiem spektakularnego wydarzenia. Dlaczego siedzieć w sobotni wieczór przed telewizorem czy komputerem skoro można wybrać się na ciekawy występ, spotkać się z wieloma ludźmi, wspólnie móc podziwiać występujące na scenie osoby. To na prawdę rewelacja i uważam, że takie coś powinno odbywać się znacznie częściej w naszym mieście, ponieważ mieszkańcy są ewidentnie spragnieni tego typu rozrywek wieczorowych. W Pokazie wzięło udział około 70 modeli w różnym wieku. Mieliśmy okazję oglądać debiutancki pokaz mody autorskiej CHEVAL.
Na scenie wystąpili jako goście specjalni: Renata Sachadyn uczestniczka programu Must Be the Music oraz Małgorzata Stankiewicz półfinalistka programu X-Faktor  Oto kilka zdjęć, które zdołałam uchwycić, niestety jedynie aparatem wbudowanym w telefon: 







Fashion knows not of comfortAll that matters is the face you show the world.

Likes

Comments