Header

No to się zaczęły zabiegane dni, aż strach jak to ogarnąć. -,- Iiiiiiiii mam duużo na głowie znów.

Nie ma to jak znaleźć w garderobie śliczną sukienkę, o której zupełnie zapomniałam, że kiedyś kupiłam. Będzie stylizacja na zbliżającą się imprezę. A zaraz czeka mnie pakowanie...





Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Na dworzu -15 stopni, ale za to prześliczne słoneczko dziś :) Aż prosiło się o kilka zdjęć. Trochę zamarzłam, ale chyba było warto. Wiecie co jest fajne? To, że mogę sobie spać jutro do południa, a gdy się obudzę mieć tylko jeden dylemat: zjeść śniadanie czy obiad? ♥ 








+ cytat dnia:
"Jestem tak szczęśliwa, że gdyby moje szczęście dawało światło, to oświetliłabym całą planetę.:)"

+ music:
słucham od wczoraj bez przerwy, piękna nutka. 




Likes

Comments

cześć kochani ! :)

Moją ponadtygodniową nieobecność tutaj tłumaczy okropny brak czasu. Na szczęście mam nadzieję, że przez najbliższe 2 tygodnie będę miała go o wiele więcej, ponieważ w pomorskim zaczynają się dziś ferie! Hurra, nareszcie! Toteż zamierzam nieco ożywić posty nowymi zdjęciami itp. Chcę także w najbliższym czasie dodać tu coś więcej w temacie fashion. Jak zamierzam spędzić ferie? Tym razem zdaję się na spontaniczność, czyli póki co żadnych konkretnych planów nie mam. Zapewne dłuższe wycieczki i wyjazdy będę musiała przełożyć na kwiecień, ponieważ mimo ferii, wciąż mam sporo obowiązków i spraw na głowie.

+ osoby chętne jak najbardziej zapraszam na sesje zdjęciowe, ostatnio może jest trochę zimno, ale za to bardzo słonecznie, więc pogoda wręcz idealna na zimowe zdjęcia ! PISAĆ PISAĆ DO MNIE :)

+ mam również kilka ciekawych ciuszków na sprzedaż, a więc jeśli ktoś byłby zainteresowany czymś w rodzaju: marynarki, T-shirty, bluzy, swetry, sukienki itp -> również PISAĆ po więcej szczegółów.

KONTAKT: 


e:mail: moniquerehmus@gmail.com
tel.: 512-866-223
fb. priv.: http://www.facebook.com/mrehmus

takie tam z kamerki:




+ cytat na dziś: 
"Słowa mają ogromną moc ale bez czynów są niczym."

Likes

Comments

CZEŚĆ KOCHANI ! :)

18 stycznia 2011 roku --> zaistniał po raz pierwszy mój blog. Na początku był on swojego rodzaju moim własnym pamiętnikiem. Zawsze miałam trudność z pisaniem pamiętnika, więc pewnego razu po prostu postanowiłam to co mi się podoba zamieszczać właśnie tutaj, różne zdjęcia, wspomnienia opisywałam właśnie ze względu na samą siebie, by móc potem do tego wrócić wspomnieniami. Przypomnieć sobie łatwo co w danym okresie czasu było dla mnie trendy, jakiej słuchałam muzyki i jakie miałam samopoczucie. Przez około pół roku, był to jedynie mój "pamiętnik". Dopiero po minionym czasie postanowiłam go po raz pierwszy udostępnić w sieci, tzn. facebook, nk itp. Nie sądziłam początkowo, że ktokolwiek będzie zainteresowany czytaniem tych "głupot". Ale jednak szybko przekonałam się, że to co czasem można tu przeczytać jest dla kogoś bardzo ważne, że są jednak osoby, które to czytają. Oglądalność zaczęła coraz szybciej wzrastać i dzięki temu blog zaczął zdobywać na popularności (oczywiście to jeszcze nie wielka popularność, ale mam nadzieję, że z biegiem czasu tak będzie hihi). Okazało się to bardzo fajnym przedsięwzięciem, ponieważ dziś zamieszczam tu nie tylko "głupoty" ale także często bardzo przydatne rady, porady na różne tematy, m.in. moda, która obok fotografii i podróży jest jedną z moich pasji. Moje własne życiowe doświadczenia czasem mogą być dla kogoś interesującą inspiracją lub świetną poradą. Na dzień dzisiejszy blog ma 22 100 wyświetleń i 21 osób obserwujących za pomocą usług Google. Może to jeszcze nie wielki sukces, ale mam nadzieję, że 18 stycznia 2013 roku będę mogła pochwalić się znacznie większymi statystykami.








Przy okazji chciałabym również bardzo podziękować Wiktorii W. (klik for website) za pomoc w tworzeniu grafiki bloga. To właśnie jej dziełem jest nowy nagłówek strony. :)

_______________________________________________



zapraszam do polubienia mnie na facebooku:




Likes

Comments

Generalnie nie miałam dziś w planie dodawania żadnej notki, ale sytuacja zmusiła mnie jednak, aby napisać coś mądrego. Tak rzadko doceniamy to co mamy, że czasem nie zauważamy jak wypada nam to z rąk. Tak jest właśnie z naszym życiem. Im piękniejsze jest tym mniej potrafimy je docenić, wciąż czegoś jest nam mało. Trzy lata temu miałam okazję płynąć luksusowym wycieczkowcem w rejs po morzu Śródziemnym. Wchodząc na statek można poczuć się na prawdę jak za czasów Titanica. Pełna kultura, wysoka jakość, przepiękne zdobienia, miłe uśmiechy, wspaniała muzyka, cudowne zapachy drogich perfum lub pysznych dań w wykwintnych restauracjach, własny lokaj, malownicze krajobrazy, kąpiele w jacuzzi i basenie na pokładzie, spa. Wieczorami dobre imprezy i znane alkohole, przelewające się drinki. Życie jakie czasem trudno sobie wyobrazić. Niektórzy znają je tylko z filmów, jednak jak widać jest w zasięgu ręki. Płyniesz po morzu dobrze się bawiąc i czując, że nie masz zmartwień. Miejscowość, w której mieszkasz jest tysiące kilometrów z dala od Ciebie, zostały tam wszystkie smutki szarego codziennego dnia. Jesteś w miejscu, w którym nic nie musisz, a możesz wszystko. Żadne wczasy nie dają takiego relaxu jak właśnie rejs po morzu. Przeżyłam tam tak wiele wspaniałych chwil. Nigdy w życiu nie mogłabym pomyśleć, że statek, który ma być namiastką raju na ziemi staje się miejscem piekła. Katastrofa jaka miała miejsce na Costa Concordia nie mieści mi się w głowie. Ludzie, którzy rzekomo odpocząć mieli od wszystkich problemów, nagle przeżywają koszmar. Wielu z nich zapewne nie może wybaczyć sobie, dlaczego akurat im przytrafiło się coś tak okropnego, dlaczego wybrali ten a nie inny rejs. Jedno jest pewne, nie mamy najmniejszego wpływu na własny los, ale go nieświadomie tworzymy. Karma - ile z siebie dajesz to do Ciebie wraca. Doceńmy to, że żyjemy w czasie pokoju, że to nie nam dzieje się krzywda, mimo wielu przykrości jakie nas momentami dotykają starajmy się wierzyć, że zawsze może być gorzej. Żyjemy w 21. wieku, gdzie 90% nastolatków cierpi na zawód miłosny. Czy to są problemy? Warto czasem się nad tym porządnie zastanowić i podnieść głowę do góry. Ja osobiście bardzo przeżywam wypadek wspomnianego wyżej wycieczkowca i uważam to właśnie za poważny problem tych ludzi. Oczywiście nie tylko ta katastrofa ma tak olbrzymie znaczenie, ale każda. Starajmy się więc doceniać to co mamy i cieszmy się życiem.


Costa Serena, 2009 rok



Costa Concordia, 2012 rok




"Gdy w życiu masz pod górkę, pamiętaj że dzięki temu możesz dojść na szczyt..."

Wiem, że nie każdy zrozumiał ten post, ale wiem, że ktoś potrzebował kilku tych słów. A teraz życzę Wam dobrej nocy, a sobie miłej bezsenności, bo taka mnie dziś zamierza dopaść. 

 

Likes

Comments