• Twitter
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube

WITAJ

na blogu MONIQUE REHMUS


About me

My name is Monika and I live in Poland. I started MONIQUE REHMUS BLOG in 2011 as a way to document my love for Fashion, Beauty, Travels and other things that inspire me.

I want this blog to be a place where you can find a little sparkle and leave inspired to see the beauty in every aspect of life.

Deepak Bhagya

Thank you so much for all of your support and for following, you have no idea how much it means to me!

BLOG

Zobacz najnowsze posty


6.29.2016

Intensive smooth eye elixir

Intensive smooth eye elixir

Cześć :) Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam moje nowe odkrycie kosmetyczne - intensywnie wygładzający eliksir pod oczy. Możecie pomyśleć sobie, kto w moim wieku stosuje coś takiego? Otóż powiem Wam, że skóra człowieka starzeje się już od 25 roku życia. Wcześniej pojawiać się mogą zmarszczki mimiczne. Dlatego właśnie należy w czas z nimi walczyć. 

Jednak eliksir, o którym mowa nie posiada tylko funkcji wygładzającej okolice oczu, ale także rozświetlającą. Świetnie niweluje cienie pod oczami. Uwielbiam stosować go rano, gdy jestem bardzo niewyspana. Łagodzi okolice oczu, daje przyjemne uczucie chłodzenia i nawilżenia. Ma bardzo lekką, przyjemną konsystencję, która zawarta jest w wygodnym w użyciu opakowaniu w formie strzykawki (bez igły).

Intensive smooth eye elixir

Intensive smooth eye elixir

Intensive smooth eye elixir

Intensive smooth eye elixir

Intensive smooth eye elixir

Produkt zawiera składniki aktywne, takie jak ekstrakty z kawioru, które oddziałują na regenerację, odbudowę i powstrzymanie procesów starzenia się skóry wokół oczu. Ekstrakty z jedwabiu pobudzają produkcję kwasu hialuronowego, substancji naturalnie obecnej w organizmie, niezbędnej do tego, by skóra mogła pozostać zdrowa, sprężysta i idealnie nawilżona. Ze względu na właściwości łagodzące i rozświetlające eliksir niweluje także drobne plamy na skórze, które powstają w wyniku niewłaściwie ochronionej skóry podczas opalania. 

6.18.2016

The Rolling Stones


Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z nieco inną niż zwykle stylizacją. Jest to rockowa opcja, która idealnie nada się na festiwalowy look. Bluzkę sygnowaną przez Rolling Stonesów udało mi się zdobyć na wyprzedaży w Mohito. Do niej założyłam swoją starą dżinsową mini (które ostatnio znów wróciły do łask). Przez pas przewiesiłam koszulę w kratę, a na szyi zawiesiłam choker. Założyłam swoje ulubione granatowe trampki i gotowe! 









T-shirt: Mohito | spódniczka: Fishbone | koszula: Sinsay | choker: Stradivarius | okulary: Tiger | torebka: MK | trampki: Converse

6.13.2016

Nothing to Wear to a Wedding


Czas wesel nadchodzi pełną parą. Na pewno nie jedna z nas zastanawia się jaką wybrać kreację. W związku  tym, jak co roku, przychodzę z pomocą z kilkoma propozycjami w poście. 

Zanim jednak zaczniemy zastanawiać się nad wyborem sukienki, najważniejsze by pomyśleć o odpowiednich butach. Buty są o tyle ważne, że musimy przetańczyć w nich całą noc. Czasami popełniamy ogromny błąd wybierając niezbyt wygodne, ale za to efektowne obuwie. Niszczymy tym samym sobie zabawę i swoje własne nogi. 

Dlatego właśnie buty warto wybrać rozsądnie. Powinny być z naturalnej skóry, profesjonalnie wykonane. Wszystkie modele obuwia, które wykorzystałam do stworzenia poniższych stylizacji pochodzą ze sklepu Visione.pl . Sklep oferuje najwyższej jakości polskie obuwie, w bardzo ciekawych i modnych wzorach. Linki do poszczególnych modeli znajdziecie tuż pod każdym zestawieniem:

9 Outfits to Try When You Have "Nothing to Wear" to a Wedding


9 Outfits to Try When You Have "Nothing to Wear" to a Wedding


9 Outfits to Try When You Have "Nothing to Wear" to a Wedding

9 Outfits to Try When You Have "Nothing to Wear" to a Wedding


Mam nadzieję, że ten wpis zainspirował Cię do wyboru weselnej kreacji. Ja wybieram się na wesele we wrześniu, ale już teraz zaczęłam poszukiwać stylizacji. Myślę, że mój wybór padnie na maxi, ale kto wie... Napiszcie mi proszę, czy taki wpis Wam się podoba i która stylizacja spodobała się Wam najbardziej? 

6.10.2016

3 HIGHLY RECOMMENDED BEAUTY PRODUCTS

3 HIGHLY RECOMMENDED BEAUTY PRODUCTS

Osoby, które śledzą mojego snapchata (moniquerehmus) już miały okazję widzieć na żywo recenzję tych wszystkich produktów. Postanowiłam jednak dodać post na blogu, aby każdy miał dostęp do tej recenzji. Zależało mi na niej przede wszystkim dlatego, że wszystkie te produkty wpadły w moje ręce przypadkowo i od razu wzbudziły we mnie pozytywne odczucia. 

Zacznę od żelu pod prysznic z limitowanej edycji ISANA, czyli marki należącej do Rossmanna. 

3 HIGHLY RECOMMENDED BEAUTY PRODUCTS

Żel z jednej z najniższych półek cenowych, ale za to o najpiękniejszym zapachu. Szkoda, że jest to edycja limitowana, ponieważ z pewnością jest to mój ulubiony zapach, który zapewnia wyjątkową kąpiel. Zapach kojarzy mi się z wakacjami. Konsystencja i właściwości myjące również oceniam na bardzo dobre, więc za taką cenę i na tak dobrą jakość nie można się nie skusić. 

Kolejnym produktem, który okazał się być godnym polecenia jest wypełniacz ust DermoFuture. 

3 HIGHLY RECOMMENDED BEAUTY PRODUCTS

3 HIGHLY RECOMMENDED BEAUTY PRODUCTS

Jeśli mam być szczera, to od razu mówię, że jeśli któraś z Was spodziewa się po tym preparacie efektów jak z gabinetu medycyny estetycznej, to niestety muszę zaprzeczyć. Nie jest to produkt, który ingeruje w kształt ust tak silnie jak kwas hialuronowy, gdyż nie jest wstrzykiwany do ust. Ktoś mógłby pomyśleć, dlaczego ona go poleca? 

A otóż dlatego, że jest to produkt idealny dla takich osób jak ja, które cenią sobie naturalny wygląd, ale lubią go lekko podkreślić. 

Preparat ten ma wiele właściwości, które bardzo cenię. Po pierwsze idealnie nawilża usta, bez efektu sklejenia. Nie jest to tłusty błyszczyk, który z reguły szybko się zjada, lecz ma formę lekkiego kremu, który po chwili aplikacji wchłania się. Kolejno można poczuć efekt "mrowienia ust", jeśli wiecie o co chodzi. A dokładniej, odczuwalne jest wrażenie jakby delikatnego puchnięcia ust. I rzeczywiście usta są jakby bardziej uwydatnione, pełniejsze, wszelkie suche skórki znikają. A więc jest to preparat idealny do nałożenia pod pomadkę. Na takim podkładzie pomadka utrzymuje się znacznie dłużej. Nie wiem, czy tylko ja to zauważyłam, ale jeśli miałyście ten produkt i u Was również tak było, dajcie mi proszę znać w komentarzu. 

Jedna uwaga dotycząca tego produktu - warto nałożyć dwie warstwy, nie muszą być szczególnie grube, ale pierwszą lekko wsmarować, a później jeszcze dołożyć produktu, aby efekt był silniejszy. Pomadką pomalować dopiero po dokładnym wchłonięciu się produktu. 

Ostatni produkt, który najbardziej ze wszystkich mi się spodobał: Ziaja - bursztynowe masło do ciała opalizujące. 

3 HIGHLY RECOMMENDED BEAUTY PRODUCTS

To masło do ciała przeszło moje wszelkie oczekiwania. Od dawna poszukiwałam produktu, który zawiera w sobie delikatne rozświetlające drobinki (srebrno-złote). I trafiłam na to cudo. Konsystencja jest w postaci zwykłego kremu, na pierwszy rzut oka nie widać żadnych drobinek. Dopiero po rozsmarowaniu uwydatniają się na skórze. W niesamowity sposób podkreślają opaleniznę i sprawiają, że ciało wygląda na pełne blasku, świetliste. 



To na tyle z listy polecanych produktów. A Wy macie jakieś ulubione produkty, które zawładnęły Waszym sercem w ostatnim czasie?

6.08.2016

Modern Boho Look

Modern Boho Look

Kochani, mam nadzieję, że podoba Wam się nowy szablon bloga. Postawiłam na minimalizm i elegancję w jednym. Zdjęcie w sekcji "Intro" będzie zmieniało się tematycznie, np. zgodnie z porą roku, czy ważnym wydarzeniem. Z pewnością pojawiają się jeszcze jakieś błędy, więc będę wdzięczna za każdą uwagę i postaram się naprawić wszelkie usterki. Piszcie mi proszę w komentarzach co powinno się zmienić, a co jest OK. Z góry serdecznie dziękuję!

W związku z sesją zdjęciową do szablonu bloga udało się uchwycić kilka zdjęć stylizacji w stylu "modern boho":

Modern Boho Look

Modern Boho Look

Modern Boho Look

Modern Boho Look

Modern Boho Look

Modern Boho Look

bluzka: butik no name | spodnie: butik Impression | wianek: (tutaj) | buty: Stradivarius

5.29.2016

Summer Hair Care Product


Witajcie. :) Pogoda coraz bardziej przypomina piękne, gorące lato. Aż smutno mi, gdy świeci Słońce, a ja niestety siedzę z nosem w książkach, notatkach i pracy licencjackiej. Niestety ten okres nie jest łaskawy dla studentów... 

Nie jest łaskawy także dla włosów. Nie możemy zapominać o odpowiedniej pielęgnacji włosów podczas lata. Warto chronić je przed upałami, dobrze nawilżać i upinać w fajne wakacyjne fryzurki, aby nie narażać ich na zniszczenia. 

Moja obecna pielęgnacja to: szampon z algami morskimi, nawilżająca maska do włosów, co któreś mycie - wcześniej olejowanie olejkiem kokosowym, na zmianę z macadamia i avocado oil. Po myciu staram się nie suszyć włosów suszarką. Teraz wysychają szybciej. Po delikatnym osuszeniu włosów ręcznikiem, na wilgotne nakładam moje niedawni nowo odkryte cudo kosmetyczne - kapsułki regenerująco-wzmacniające. 



 Już wcześniej pisałam na blogu o kapsułkach tej firmy, ale w zielonej wersji. Byłam z nich tak zadowolona, że nie chciałam zamienić ich na żadne inne. Ale wtedy w moje ręce trafiły te w czerwonej wersji, do włosów delikatnych i osłabionych z retinolem. 




Co mogę powiedzieć o tych? Zdecydowanie mają piękniejszy zapach, który utrzymuje się na włosach. Ale to tylko dodatkowy szczegół. Idealnie nawilżają włosy i minimalizują puszenie, z czym często mamy problem latem. Nieodpowiednia woda, kąpiele w jeziorach lub słonych morzach, chlorowanych basenach, przesuszenie Słońcem. Teraz mogę stwierdzić, że obie wersje świetnie się spisują i z pewnością będę stosować je na zmianę. Dodam także, że kosmetyk nie przeciąża włosów. Nadal są lekkie, ale ich struktura jest wygładzona. 

Niektórzy dość sceptycznie podchodzą do tego typu produktów, gdyż twierdzą, że ich efekty działania są tylko chwilowe - do kolejnego mycia. Powiem szczerze, że albo na moje włosy wpłynęło olejowanie i pielęgnacja nawilżająca, albo rzeczywiście jest to zasługa tych kapsułek - moje włosy zaczęły coraz lepiej się układać, nie puszą się, łatwo się rozczesują i są bardzo miękkie w dotyku. 

Stosuję je w ten sposób, że wylewam odrobinę płynu na dłonie i rozsmarowuję na długości od połowy włosów do końcówek. Jedna kapsułka starcza mi na kilka użyć (3 - 4). Na prawdę nie trzeba używać dużo produktu, aby działał. Już odrobina starczy, by włosy były pięknie wygładzone i nie wymagały prostowania lub układania na szczotkę. 



Instagram


Kontakt

Masz pytanie? Napisz do mnie !


For any collaborations, or personal questions please use this contact form.